Radio na korbkę wygląda jak sprzęt z innej epoki, ale to właśnie prostota czyni je niezawodnym. Kilka obrotów korbką ładuje wewnętrzny akumulator na tyle, by odsłuchać komunikat służb albo lokalne wiadomości, gdy zawiedzie prąd i sieć komórkowa.
Jak to działa
Korbka napędza mały generator, który ładuje akumulator wewnątrz radia. Część modeli ma też panel słoneczny i port USB, więc przy okazji naładujesz telefon – wolno, ale skutecznie w sytuacji awaryjnej.
Kiedy naprawdę się przydaje
Największą wartość ma wtedy, gdy nie działa internet ani sieć komórkowa – czyli dokładnie wtedy, gdy większość źródeł informacji milczy. Fale radiowe docierają tam, gdzie infrastruktura telekomunikacyjna już nie działa.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
Wybierz model z pasmem UKF i najlepiej też dostępem do częstotliwości służb kryzysowych. Sprawdź, czy ma wbudowaną latarkę i port do ładowania telefonu – to funkcje, które realnie się przydają, a nie tylko dodają do specyfikacji.