Kiedy gaśnie światło, liczy się kolejność działań, nie prędkość. Pierwsze 15 minut decyduje o tym, czy resztę awarii spędzisz spokojnie, czy w chaosie. Zacznij od jednego spojrzenia przez okno – jeśli sąsiedzi też są bez prądu, wiesz, że to awaria sieci, a nie Twojego licznika.
Nie sięgaj od razu po telefon, żeby sprawdzać internet. Naładowana bateria jest teraz cenniejsza niż wiadomość od znajomych – przyda się później, do latarki albo połączenia z rodziną.
Sprawdź źródło awarii
Zerknij na tablicę bezpiecznikową – czasem to tylko wybity bezpiecznik, a nie awaria całej sieci. Jeśli bezpieczniki są sprawne, a sąsiedzi też siedzą po ciemku, przygotuj się na dłuższą przerwę.
Zabezpiecz jedzenie i lodówkę
Nie otwieraj bez potrzeby lodówki i zamrażarki – zamknięta lodówka utrzyma temperaturę przez kilka godzin. Jeśli spodziewasz się dłuższej awarii, przełóż najbardziej nietrwałe produkty do jednej, rzadziej otwieranej przegrody.
Włącz oświetlenie awaryjne
Latarka czołowa lub diodowa lampka w ustalonym miejscu oszczędza czas i nerwy. Unikaj świec, jeśli w domu są dzieci albo zwierzęta – ryzyko pożaru rośnie wraz z każdą kolejną godziną awarii.
Powiadom domowników
Jedna krótka wiadomość do bliskich – że wszystko w porządku i macie plan – uspokaja obie strony. Ustalcie wcześniej, kto dzwoni pierwszy i gdzie się spotykacie, jeśli awaria zastanie was osobno.